Siedziałam u Sary. Gadałyśmy o zespole i ogółem o naszych mężach . Wspominałyśmy dawne czasy(jak nigdy) .
Zadzwonił dzwonek .
-Sue otwórz drzwi.!- krzyknęła Sara , a Sue wzdychając otworzyła, a po chwili przyniosła jakiś list.
Szła powoli. Rozszyfrowywała co jest napisane na kopercie.
-To do ciebie ciociu.- zwróciła się do mnie .
-Do mnie?
-No tak tu jest napisane.
Wzięłam od niej małą kopertę i upewniłam się czy na pewno zaadresowana jest do mnie. Sue miała racje. Na kopercie widniało moje nazwisko.
-No otwórz. - odrzekła Sara.
-Już, już.
Otworzyłam. W środku znajdował się list napisany bardzo ładnym pismem.
Normo!
A więc nie wiem od czego zacząć. No to na pewno mnie nie pamiętasz i
nie domyślasz się kim jestem. Niedługo cię odwiedzę . Jeszcze nie wiem
kiedy . Baardzo za tobą tęskniłem , chociaż ... sam nie wiem . Wiedz, że
zawsze będę cię kochał . Twój na zawsze .
D.L.
D.L. ? Nie przypominałam sobie nikogo o tych inicjałach . Sara przeczytała list i również nie miała pomysłów . Jednak nie myślałam o tym długo i po 2 godzinach wróciłam do domu. Syriusz załatwiał jakieś sprawy na mieście z Percym .
Siedziałam i oglądałam jakiś film. Ktoś zapukał. Nina podbiegła do drzwi i otworzyła je.
-Dzień dobry. Jest może pani Norma. - usłyszałam znajomy głos mężczyzny.
-Tak jest . Mamo!!!!- wrzasnęła.
Musiałam wstać i wyjść na korytarz. Założyłam sweter (byłam w piżamie) i podeszłam do drzwi.
Zatkało mnie kiedy zobaczyłam mężczyznę o długich włosach z zarostem .
-Nina idź na górę . -odrzekłam.
-Ale.. - jęknęłam .
-Idź na górę .
Nina z wyrzutem poszła po schodach .
Popatrzyłam na niego i rzuciłam mu się na szyję. Był to Diego . Diego Lana . Zaprosiłam go do domu .
-Dostałaś list? - zaptał.
-Tak. Znaczy Sara - moja siostra go dostała .
-Musiałem pomylić adresy .
-Kiedy ... no kiedy się wybudziłeś .
-2 miesiące temu . Matka wszystko mi opowiedziała ... o twojej córce. To była ona ?
-Tak.
-Czy ona ?
-Nie wiem . Na prawdę nie wiem . Zdaje mi się że tak. Tak na pewno jest twoją córką .
Nie wiedziałam co wtedy mówiłam . Wyznałam mu prawdę, której nie była do końca pewna.
-Ale radzę zrobić ci testy .
-Dobrze. Zgadzam się .
-Może chcesz ją poznać . ?
-Pewnie, ale nie mówmy jej na razie, że prawdopodobnie jestem jej ojcem.
-Nina.! Chodź tu na chwilkę .
Zbiegła na dół .
-Co?
-Chciałam ci przedstawić Diego .
-Miło mi . - powiedziała podając mu rękę .
-Mi równiez. -odpowiedział z uśmiechem.
Pobiegła znowu na górę .
-Jest do ciebie podobna.
-Tak?
-I z wyglądu i z charakteru . Jest strasznie uparta.
Uśmiechną się do mnie. W tej samej chwili do domu wszedł Syriusz.
-Cześć kochanie. Wpadłem tylko po dokumenty.
Wszedł do salonu ,
-Poznaj Diego . - powiedziałam .
-Dzień dobry. Jestem Diego.
-A ja Syriusz. To pan zrobił mojej żonie tatuaże. -zapytał z usmiechem .
-Tak. To ja.
-Dobra ja spadam . Miło było cię poznać, Diego.
Nina zbiegła na dół. Powiedziała Syriuszowi coś na ucho, a on przytakną .
Wyszedł.
-Rozstałaś się z Justinem?
-Tak już 2 lata temu .
Diego siedział u mnie ok godziny . Potem musiał iść. Jednak utrzymywaliśmy kontakt .
~*~
Nadszedł Styczeń . Usypiałam Katy, kiedy zadzwonił telefon .
-Halo Norma?- usłyszałam głos Diego .
-Halo. Tak . Coś się stało.?
-Tak. Zrobiłem testy .
-I jak?
-Jestem ojcem Niny ,
-To wspaniale.
-Cieszysz się?
-Pewnie. Muszę jej to powiedzieć.
-Ok.
Poszłam do jej pokoju.
-Córciu ?
-Tak.
-Możemy porozmawiać. ?
-Tak .
-Chciałam ci coś powiedzieć. Justin nie jest twoim tatą.
-Na prawdę.? To kto nim jest ?
-Diego .
-Na prawdę?
-Tak.
-Super. On jest malarzem .
-Noo . Może wreszcie oderwiesz się od telewizora.
Nina była zadowolona. Myślałam że będzie na mnie zła . Jednak ona byłą zadowolona. Cieszyłam się z jej szczęścia.
- Nina.
- Diego .
a Syriusz nie jest zazdrosny? :)
OdpowiedzUsuńchyba nie. a nawet jeśli to fajnie że jest zazdrosny .
UsuńCiekawe jak Syriusz zareaguje jak się dowie
OdpowiedzUsuń