Minęło 10 dni. Za 3 dni miałam mieć ślub. Suknia zaprojektowana przez Sarę i uszyta przez jej firmę "Susan " była już mierzona miliony razy . Alice miała podobną, ale inną :) Moja była ładniejsza(bez urazy, Alice) . Ślub miał się odbyć 31 kwietnia, tak 31 kwietnia - taka magiczna data ;) .
Była środa . Kolejny raz mierzyłam suknię i kręciłam się wokół . Przyglądała mi się Jessica.
-Szczęściara! - powiedziała z lekkim uśmiechem na twarzy.
Zrobiło mi się jej szkoda, ponieważ była sama.
-Jes na pewno sobie kogoś znajdziesz.- pocieszyłam ją.
-Mnie ktoś zechce. ? Nie no nie żartuj sobie.
-Jak mnie ktoś zechciał to ciebie też. Jesteśmy identyczne.
-Nie jesteśmy. Ty masz kolczyka w prawej brwi a ja w lewej.
-To tylko tym się różnimy . Nawet kolor włosów mamy taki sam.
Znudził mi się kolor czerwony więc przemalowałam się na blond.
Jessica nie mogła byś na moim ślubie.
Nadszedł ten dzień . Stałam fryzurę, a Samanta poprawiała mi fryzurę. Nie wiem czemu ale strasznie się bałam tego ślubu. Po całej ceremonii odbyło się wesele . Było bardzo dużo gości . Nagle na sale wparował ... Michael . Był pijany .:
-Córciu czemu mnie nie zaprosiłaś?
-Wyjdź .-krzyknęłam, lecz on nie dawał za wygraną .
-Ale córeczko ja będę się świetnie bawił.
Powtórzyłam.
-A wiesz co ? Rozstałem się z Elizabeth . I teraz jestem nieszczęśliwy .
Rzucił się w moją stronę .
Syriusz, Jackson i Jasper odsunęli się , a on zaczął przeklinać .Jenak szybko go usunęli z wesela. Nie mogłyśmy z Sarą uwierzyć że rozstał się z tą wredną suką Elizabeth .
Impreza trwała bardzo długo, lecz ja cały czas myślałam o ojcu .
- Alice z Jasperem.
- Alice.
- Ja.
Śliczny rozdział. Masz super suknię.
OdpowiedzUsuńNo ba! Ciekawe kto ją zaprojektował. Moja firma to Susanne! Ależ mamy niegrzecznego ojca! A kto cię takich słów nauczył?!
Usuńi tym sposobem ojciec spieprzył twój cały ślub. ale suknie ślubną to boską miałaś ; )
OdpowiedzUsuńO wow ale jesteśmy pięknee ;) a jakie mam cudaśne obuwie normalnie szokkk piękny rozdział Normo Black ;)
OdpowiedzUsuń