Minęło 4 lata . 3 lata wcześniej ma zacna siostra Sara wkroczyła swymi szponami do zamku . A więc teraz jestem w 5 klasie . Nadszedł dzień wyjścia do pobliskiego miasteczka Hogsmeade . Ja , Jessica i Sara ruszyłyśmy w stronę miasteczka. Syriusz miał wtedy karę , ale dzięki pelerynie niewidce Jamesa mógł z nami iść .
-Umówisz się ze mną ? - zapytał . Oczywiście go nie widziałam .
-Hmmmm ... nie wiem czy zasłużyłeś ..
-No błagam . Chciałem Cię o to zapytać już rok temu .
-No to dobra. Tylko gdzie?
-A to już będzie niespodzianka .
-Aha. Czyli randka w ciemno ?
-No nie zupełnie, bo idziesz ze mną .
Ach zapomniałam dodać iż Sara - ma siostra chodzi teraz z tym Jacksonem Ward' em . Do Jessiki zarywa James Potter i nawet jej się to podoba, a Sara nie lubi Syriusza. ponieważ nie toleruje Gryfonów. Teraz Sara ma blond długie włosy i jest nawet wysoka jak na 14 lat .
My i tak jesteśmy od Sary ładniejsze . W naszym pokoju :
Jackson według mnie był brzydki . A oto jedna z jego słit focia .
James też był przystojny
Ale i tak najlepszy z nich był Syriusz
Weszłyśmy do Trzech Mioteł . Usiedliśmy przy stoliku i zamówiliśmy kremowe piwa . Sara nie miała pojęcia, że Syriusz z nami jest .
-Yyy czemu 4 piwa ?- zapytała Sara kiedy kelnerka podała zamówienie .
-Ja piję dwa :).- odpowiedziałam.
Syriusz wyciągną rękę i chwycił piwo .
-Co ?... Co to ma znaczyć ? - zapytała przerażona czternastolatka .
-Przecież żyjesz w świecie czarów .
-Ale... Kto tam siedzi ?
- Taki fajny koleś .
-Jackson? - zapytała Sara poprawiając fryzurę .
-Czy tobie fajny koleś kojarzy się tylko z Jacksonem ?
-Tak. No to kto to.
-Syriusz Black. - szepnęłam.
-Cooo? Norma mogę cię prosić na chwilkę .?
Poszłyśmy do łazienki .
-Norma ! Mówiłam Ci żebyś się z nim nie spotykała .
-Dlaczego ?
-Jezusiu . Przecież on jest Gryfonem !!!
-Gryfon też człowiek .
-Ale inny niż Ślizgon .
-A jakby Jackson Ward był Gryfonem to byś z nim nie chodziła?
-YYY ... to już inna sprawa .
-Czyli, że byś z nim nie była. A tak żeby cię pocieszyć to Syriusz się ze mną umówił .
-Cooooo ? No ciebie kompletnie rąbnęło .
Uśmiechnęłam się do niej i wyszłam .Usiadłam przy stoliku i dokończyłam piwo. Po 10 minutach razem z Syriuszem wyszłam .
-To gdzie idziemy ? - zapytałam.
-To będzie niespodzianka .
-Już się boję ...
Z zamkniętymi oczyma szłam jakieś 5 minut.
-Możesz otworzyć . - szepną Syriusz.
Staliśmy przy starym domu .
-Wrzeszcząca Chata .- odrzekł .
Weszliśmy do środka. Na zewnątrz dom był malutki , jednak w środku był wielki . Było tam bardzo ładnie .
-A ja ci nie powiedziałem jeszcze, że jestem animagiem .
-Naprawdę . Przecież jesteś niepełnoletni .
-Bo to co zrobiliśmy z Jamesem i Peterem jest nielegalne.
-Z Jamesem i Peterem ? A Remus ?
-YYY... Remus nie jest animagiem.
-To kim .? No chyba możesz mi powiedzieć .
-No właśnie nie mogę.
-Czemu?
-Bo to tajemnica .
-Nie możesz mi powiedzieć ?
-No nie.
-Nie ufasz mi .
Wstałam kierując się do drzwi .
-Zaczekaj ! Okej powiem ci . Jak już wiesz ja ,James i Peter jesteśmy ,animagami , a staliśmy się nimi bo Remus nas o to prosił . Lupin jest wilkołakiem . Każdej pełni ukrywa się właśnie tu .
-To dlatego jest taki blady .
-Ale błagam cię nikomu nie mów.
-Dla ciebie wszystko
.
-A ja ci nie powiedziałem jeszcze, że jestem animagiem .
-Naprawdę . Przecież jesteś niepełnoletni .
-Bo to co zrobiliśmy z Jamesem i Peterem jest nielegalne.
-Z Jamesem i Peterem ? A Remus ?
-YYY... Remus nie jest animagiem.
-To kim .? No chyba możesz mi powiedzieć .
-No właśnie nie mogę.
-Czemu?
-Bo to tajemnica .
-Nie możesz mi powiedzieć ?
-No nie.
-Nie ufasz mi .
Wstałam kierując się do drzwi .
-Zaczekaj ! Okej powiem ci . Jak już wiesz ja ,James i Peter jesteśmy ,animagami , a staliśmy się nimi bo Remus nas o to prosił . Lupin jest wilkołakiem . Każdej pełni ukrywa się właśnie tu .
-To dlatego jest taki blady .
-Ale błagam cię nikomu nie mów.
-Dla ciebie wszystko
.
Minęła godzina,
-Norma ?
-Tak ?
-Czy chciałabyś być moją dziewczyną ?
-Pewnie ale ...
-Ale co ?
-No bo wiesz przecież że Ślizgoni z Gryfonami nienawidzą się od lat .
-To będziemy pierwszą parą .
-Czyli ryzyko ?
-Ryzyko. To jak zgadzasz się ?
-Tak.
I cudowna chwila !! Syriusz pierwszy raz mnie pocałował . To było piękne !!! Po godzinie wróciliśmy do Hogwartu. Całowaliśmy się jeszcze pod lochami , lecz przeszkodził nam Albus Persiwal Wulfryk Brian Dumbledore .
-Dajecie zły przykład młodszym uczniom .- odrzekł .
-Zły ? - zdziwiłam się .
-Dobranoc panno Johnson , dobranoc panie Black .
Weszłam do dormitorium .
-Norma gdzie ty tak długo byłaś ??? - zapytała Sara .
-Na randce !
-Z kim ?
-Ze Świętym Mikołajem . Przecież wiesz że z Syriuszem .
-Mówiłam żebyś się z nim nie spotykała .
-Jestem jego dziewczyną od 2 godzin .
-Co ? No nie no ciebie normalnie porąbało . Idę spać !
Ja również poszłam spać .



Po pierwsze: ja jestem ładniejsza. Po drugie: "szponami" ?! zabiję cie za to! Po trzecie: ślicznie;**
OdpowiedzUsuńJackson brzydki?! A kto z nim 2 lata chodził?! I nie, nie myślę o sobie!
OdpowiedzUsuńNie uprzedzaj faktów .
UsuńJak można nie słuchać się własnej siostry?!
OdpowiedzUsuńCudooo *.* , na moim blogu jest nowa notka. Jeśli masz chwile to prosiła bym żebyś weszła. Przepraszam za spam * mona niczym kotek ze Shreka *
OdpowiedzUsuńEj no nieładnie! Nie pozwalam ci z nim chodzić!
OdpowiedzUsuńO a ja się ciebie będę pytać o zdanie ...
Usuń