Dojechaliśmy w 2 godziny. Podróż minęła bardzo miło w towarzystwie chłopaków z 2 klasy. Koledzy Syriusza byli również przystojni , ale nie tak bardzo jak on <3 . Jeden z nich nazywał się James Potter. Miał kruczoczarne włosy i orzechowe oczy . Zauważyłam, iż przez całą drogę gapił się na Jessice , tak samo ona na niego. Jamesa nazywali Rogaczem. Drugi kolega nazywał się Remus Lupin . Miał bardzo bladą twarz, jasnobrązowe włosy i miodowe oczy . Nazywali go Lunatykiem . I ostatnim kolegą Syriusza był Peter Pettigrew. Miał blond włosy i niebieskie oczy . Nazywali go Glizdogon.
A więc dojechaliśmy . Musieliśmy wejść do strasznie ciasnych i zardzewiałych łódek. Gdy zostało nam jakieś 50 metrów do brzegu, jakiś chłopak wpadł do wody.
-Och . Jaki on jest przystojny. - rzekła do mnie dziewczyna, która miała na imię Penelopa Krum. - I ta mokra koszulka. Achhh ...
-A kto to jest ? - zapytałam .
-KTO TO JEST ? To jest przecież Jackson Ward. Najprzystojniejszy facet na świecie ,...
-Uwierz mi widziałam przystojniejszych - powiedziałam myśląc o Syriuszu Blacku .Wreszcie dopłynęliśmy do brzegu . Hogwart był cudowny .

Ładnie;** Głupia Penelopa! Nienawidzę jej!
OdpowiedzUsuńI to ja musiałam z nią mieszkać ...
UsuńJa to bym popełniła samobójstwo...
UsuńMi to się bardzo podoba. Czekam na więcej :3
OdpowiedzUsuńDzięki ... ... ... :)
UsuńNie ma to jak słit focie Jacksona ;**
OdpowiedzUsuń