środa, 6 czerwca 2012

~Rozdział 11 . Pożegnanie .

Od pamiętnego pocałunku Sary z Blackiem minęło 2 dni. Nie wychodziłam ani razu z dormitorium. Jessica przynosiła mi jedzenie . Jednak dzisiaj musiałam wreszcie wyjść . Ubrałam się i zeszłam do Wielkiej Sali . 
-A wiesz co się wczoraj wydarzyło ? - zapytała Jessica .
-Co ?
-No naprawdę nie wiesz ?
-No nie !
-Syriusz pobił się z Jamesem ... o ciebie !
-O mnie ?
-Tak  słyszałam . 
Musiałam jak najszybciej pogadać z Syriuszem. Dałam mu widoczny znak żeby razem ze mną wyszedł z sali.
-O czym chciałaś porozmawiać ? - zapytał z uśmiechem.
-Czemu pobiłeś się z Jamesem ... o mnie ?
-James myślał, że mnie zdradziłaś i zdenerwowałem się no i jakoś tak wyszło .
-Nie musiałeś .
-Musiałem . Kocham cię ! 
-Ale ja ciebie nie. 
I znowu depresja wróciła . Nadszedł dzień wyjazdu "starych " uczniów . Postanowiłam pożegnać się z Syriuszem . Zeszłam na dół . Wszyscy już się żegnali . Podszedł do mnie Syriusz :
-Czy chociaż możemy się pożegnać ?
-Tak . 
Przytuliłam go i odeszłam. Idąc korytarzem myślałam o mojej przyszłości , za kogo wyjdę za mąż jeśli nie będzie to Syriusz . Włożyłam ręce do kieszeni . W prawej kieszonce poczułam coś małego . Był to pierścionek z brylantem, który dostałam od Syriusza Blacka - miłości mojego życia .

8 komentarzy:

  1. Och ty moja bidulko!! Szkoda, że nie ma w tym rozdziale Sary. Sara rządzi! Sara 4ever!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uuu, kłótnia !
    Mam nadzieję ,że Sarę w końcu coś zje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej niech cb coś zje! Sara to najlepsza postać na tym blogu! Sara 4ever!

      Usuń
    2. zabiją ją jagody ale za jakieś 70 lat !

      Usuń
    3. Sara nigdy nie umrze! Pozostanie w sercach ludzi do końca świata!

      Usuń
    4. taa na wieki wieków Amen . A szczególnie w sercu Syriusza ( Kevina)

      Usuń