sobota, 28 kwietnia 2012

~*~ Rozdział 2. Najwspanialszy prezent. ~*~

-Norma ! - krzyknęła Sara prosto do mojego ucha.
-Czy ty musisz się tak drzeć! - zapytałam mało uprzejmie mą dziesięcioletnią siostrę .
-Wszystkiego Najlepszego !
Zupełnie zapomniałam, że dzisiaj razem z Jessicą obchodzimy 11 urodziny. 
-A dziękuje . Dzisiaj ma przyjechać ojciec z Paryża . 
- O, ale fajnie .Ostatnio nas odwiedził na moje urodziny .
-Przynajmniej będziemy mieć fajny prezent, a nie jak od matki 2 dolary .
-Ha ! Ja na swoje dostałam 3 dolary . - powiedziała zachwycona swym poprzednim prezentem od Diany , Sara .
Do pokoju weszła matka.
-Czemu wy się nie ubieracie. Do kuchni na śniadanie ! - wrzasnęła.
-A może jakieś życzenia urodzinowe ? - zapytała Jessica.
-Słucham ? Ja wam daje taki majątek (2 dolary)  a wy mi pyskujecie i oczekujecie życzeń ?
Nie zdziwiło nas za bardzo zachowanie matki . Ona zachowywała się tak codziennie. Często broniła nas Christin, która była dla nas jak druga matka . Po kłótni z matką zeszłyśmy na śniadanie. 
-Smacznego dziewczynki ! - powiedziała jak zawsze uprzejmym głosem gosposia. - Jessica, Norma wszystkiego najlepszego !
-Dzięki !- odpowiedziałam, ponieważ Jessica miała pełną buzię owsianki .
Nagle zadzwonił znany nam dzwonek do drzwi . Jessica wyjęła nerwowo łyżkę z buzi. Zerwałyśmy się z krzeseł i podbiegłyśmy do drzwi , otwierając je powoli.
-Tata ! - krzyknęłyśmy na widok ojca rzucając mu się na szyję.
-Wszystkiego najlepszego !- krzykną. 
-Już myślałam, że nie przyjedziesz . - odrzekłam .
-Jakbym mógł zapomnieć o 11 urodzinach moich pięknych córeczek .
-A masz dla nas prezent ? - zapytała schodząc z Michaela , Jessica.
-No pewnie.
Z lewej kieszeni swych starych jeansów , ojciec wyciągną dwie koperty.
-Kolejne 2 dolary .- powiedziałyśmy na raz.
-2 dolary ? To lepsze niż nędzne dolary . Są to listy do szkoły.
-Szkoła? A może masz jakieś 2 dolary.
-Ale to nie jest zwykła szkoła. To szkoła dla czarodziei  - Hogwart.
-Hogwart ? 
-Tak . 




Bardzo mi się podobało , że będę chodzić do szkoły dla czarodziei . Wreszcie uwolnię się od tego strasznego domu w Londynie .

1 komentarz: